sobota, 5 czerwca 2010

nocne myśli i natchnienia

Czy jest jakiś sposób, żeby zabić myśli?

-----

Nuda w pracy. Nie wiadomo, co ze sobą zrobić. Trzecia godzina, zero odebranych telefonów. Może to i dobrze, a może dopiero początek piekła, które nadejdzie po czwartej rano? Zobaczymy. Póki co zadowalam się "Władcą Pierścieni" Tylko brak Battlelore, brak mojego metalu. Kolejnego mojego narkotyku zaraz po piłce.

Czas na zmiany. Bo historia może zatoczyć koło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz