środa, 11 marca 2009

sometimes solutions are not so simple

Hmm, zbyt dużo myśli w mojej głowie ostatnio
Zbyt dużo złego w moim życiu

Coś się kończy,
żeby zacząć można coś nowego

stłamszony w otchłani własnej świadomości
zagubiony na trasie swojego życia

a mimo to rzeczy sprzyjają szczęściu
szczęściu w pojęciu ogólnym, powierzchownym

kolejny cudowny wieczór w ukochanej knajpie
szczęście miało kolor Czerwony

jak ktoś stwierdził, Bóg musi być Czerwony, bo wygrać z Realem Madryt u siebie 4:0, nie zdarza się często. Afterparty zacne, miny kibiców Realu po meczu: bezcenne.

Tylko jedna myśl w mojej głowie
Dlaczego smutek?
Dlaczego przygnębienie?

Znów coś nie po myśli,
znów zadany ból
znów cierpienie

czas leczy rany
praca pomaga oderwać się od złych myśli

M&R on Tour rusza dalej: dzisiaj Happysad i mam nadzieję, że będzie bardziej happy niż sad


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz