czwartek, 28 maja 2009

dorosłość?

niektórzy ludzie nigdy nie dorosną. Cóż, ironia losu.

Zastanawia mnie fakt, czemu ja byłem taki głupi? Co mnie podkusiło, żeby udawać uczucie? Nie wiem. Wiem za to, że to już skończone na zawsze. I dobrze.

Nie dam się pomiatać, nie dam się bawić ze mną w kotka i myszkę.

nie zamierzam na Ciebie czekać, masz 5 minut, ja się nie spóźniam, żeby za chwilę napisać, że będzie później, kiedy to ja ponaglałem. Głupiutka, życie Ci jeszcze dokopie.

Żal mi tylko tego, że M. musiała przy tym być. Przepraszam, że musiałaś to widzieć i przeżywać. Wiem, jak bardzo to było nieprzyjemne dla Ciebie. Najważniejsze, że umiemy sobie radzić z idiotami tego pokroju.

Ale to wszystko jest nieważne. Nic nie zakłóci harmonii naszego szczęścia wczoraj.

Rado się zmienia, zmienia się codziennie, a najważniejsza decyzja już podjęta.

12 września 2009. Najpiękniejszy dzień w życiu każdej osoby.


A teraz? Preparing to the tournament in Kalwaria.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz