czwartek, 14 maja 2009

every team needs the 12th man

decyzje są najważnejsze
jedne podjęte pochopnie,
inne przemyślane bardzo długo

ale najważniejsze decyzje podejmujsz
po dobrze przespanej nocy
po cudownie spędzonym dniu

i ja taką podjąłem...


Życie zatacza krąg. Właśnie do takiego wniosku doszedłem przez ostatnie dwa dni cudownie spędzone z Reiną. Zrozumiałem, że moje miejsce jest gdzie indziej, że moje miejsce to L4 0TH.

Czyżby powrót? Zobaczymy. Póki co zachwycam się wspólnym szczęściem, jestem dumny z Niej, jestem dumny z losu, że pozwala nam się cieszyć sobą nawzajem. Nieważne co się stanie, pokonamy wszystko.

Jesteś moim szczęściem, moją radością, moim oddechem.


A wczoraj miały premierę nowe koszulki wyjazdowe LFC. Tak oto wyglądają:




Ten jest piękny. Cudna czerń połączona ze złotem, po prostu miód i malina.
A Pepe bronić będzie w czymś takim:



Żółć? Kojarzy mi się tylko z "Pamiętnikiem Młodej Zielarki". Jakoś mnie nie przekonuje ten strój bramkarski. Osobiście się w takim nie widze, ale może w realu zupełnie inaczej wygląda niż na zdjęciu. Pożyjemy, zobaczymy.

Najważniejszy jest fakt, że każda drużyna potrzebuje 12 zawodnika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz