niedziela, 19 lipca 2009

…jak nic nie znaczyłby świat bez miłości…

Magiczny tydzień w moim sercu na zawsze zostanie. Cudowne dni spędzane z M. i te piękne wieczory, kiedy w swoich objęciach uśmiechamy się do siebie i zasypiamy szczęśliwi, będą najwspanialszymi wspomnieniami w mojej głowie.

I ten wieczór na ławce w czwartek w ciepłą, letnią noc. My, gwiazdy, pięknie oświetlony deptak i hiszpańska gitara. Piękna scena z romantycznego filmu. Zakochani my i nuty prawdziwej muzyki oraz zapach świeżych kwiatów, który czuję do tej pory. I nasze oczy pełne radości, łez szczęścia i wzajemnej miłości.

I weekend spędzony na turnieju siatkarek, który, mimo utarczek, był cudowny. Bo każda chwila z Tobą jest chwilą pełną szczęścia, pełną najwspanialszej i najprawdziwszej miłości, jaką można obdarzyć drugą osobę.

Bo życie jest piękne.

Nad miastem różowe łuny pulsują po zmroku
Bezkształtne wagony złudzeń sterują do domów
Nie zasną zmęczeni słońcem stalowej równiny
Latarnie bezwiednie mruczą szalone modlitwy

Jak marnie w tunelach pędu trwoniło się siły
Nieważne od kiedy bez lęku polegam na ciszy
Znalazłem jedyne źródło i cel wszelkiej racji
Zaprawdę niewiele zabrakło a byłbym cię stracił

Nie wiem komu i jak
Podziękować za los
Co nasycić się dał
Współistnieniem przez nasz
Podwójny czas

Bezkarne żółte południe oddycham przytomnie
Przeważnie pijemy wódkę przy stole w ogrodzie
Niestraszne kosmiczne dziury i groźba wieczności
To zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości

Nie wiem komu i jak
Podziękować za los
Co nasycić się dał
Współistnieniem przez nasz
Podwójny czas

Popołudnia bezkarnie cytrynowe
Popołudnia bezkarnie cytrynowe

Słońce na wylot przenika przez głowę
Życie mi płynie przy tobie cytrynowe, cytrynowe
Szczęście na co dzień odbiera mi mowę
Popołudnia bezkarne i cytrynowe, cytrynowe

Słońce na wylot przenika przez głowę
Życie płynie przy tobie cytrynowe, cytrynowe
Szczęście na co dzień odbiera mi mowę
Popołudnia bezkarne i cytrynowe, cytrynowe


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz