sobota, 4 czerwca 2011

Sound of the Anfield Ground: Młodzieży, dodaj nam skrzydeł!

Ledwo skończył się sezon, a już wystartowała letnia karuzela transferowa. Oj, nie daje nam Liverpool odpocząć, nie daje. Jednak z perspektywy kibica i trzech miesięcy banicji od ligowego futbolu to dobra wiadomość. Nawet mimo tego, że w plotki transferowe będziemy wpatrzeni niczym nasze babcie w ‘Modę na Sukces’, śledząc poczynania telenoweli, którą dla nas jest Liverpool Football Club.

Ale do rzeczy. Spoglądam na doniesienia prasowe z różnych źródeł: jednych mniej, innych bardziej wiarygodnych i coraz bardziej trzymam kciuki za nasze poczynania tego lata. Tylko na podstawie samych spekulacji widać, że polityka transferowa naszych właścicieli jest jasna i klarowna: sprowadzać do klubu graczy młodych i perspektywicznych, w większości młodych obiecujących Anglików. Liverpool jest łączony z takimi nazwiskami jak Jordan Henderson czy Connor Wickham, którzy będą mogli stanowić o sile nowej potęgi Liverpoolu, która od stycznia jest tworzona przez Kenny’ego Dalglisha. Nie zapominajmy też o zawodnikach takich jak Ashley Young czy Stewart Downing, którzy do drużyny mogą wnieść trochę doświadczenia. Obaj pasują też do polityki klubowej (Young ma 25 lat, Downing 26), a mają o wiele więcej ogrania w Premier League, niż nasi wychowankowie.

Pamietajmy jednak o naszych diamentach z Akademii. Nareszcie nastał czas, kiedy to szkółka piłkarska Liverpoolu zaczęła seryjnie dostarczać zawodników do pierwszej drużyny. Martin Kelly, John Flanagan i Jack Robinson już przetarli szlaki i stali się etatowymi graczami w zeszłym sezonie i kto wie, może to oni będą stanowić o przyszłej sile the Reds?

Przyjrzyjmy się, jak może wyglądać optymalnie nasz skład na przyszły sezon, zakładając ewentualne transfery (w nawiasie podałem aktualny wiek zawodników): Reina (29) – Johnson (27), Skrtel (27), Agger (27), Enrique (25) – Young (25), Gerrard (31), Lucas (24), Downing (26) – Suarez (24), Carroll (22). Rezerwowi: Gulacsi (21)/Hansen (21), Flanagan (18), Robinson (17), Coady (18), Carragher (32), Spearing (23), Meireles (28), Pacheco (20), Shelvey (19), Wickham (18), Kuyt (31), Maxi (30), Morgan (17), Suso (17).

Przy takiej 25-osobowej kadrze średnia wieku wynosi 23,8 lat. W pierwszym składzie mamy aż pięciu Anglików, a sama jedenastka wygląda bardzo mocno na papierze. Ławka może nie bardzo ma czym straszyć, lecz należy pamiętać, że to tylko moje subiektywne przypuszczenia. Taka kadra miałaby pełen rok na zgranie się w lidze i zaprocentowałoby to później przy ewentualnym awansie do rozgrywek europejskich w sezonie 2012-13 i pokazanie swoich prawdziwych możliwości. Młodzież przy Dalglishu rozwija się nad wyraz dobrze, więc sądzę, że mielibyśmy z takiego właśnie zestawienia spory pożytek. Większość zawodników ma status wychowanka. Powrót do ery, w której o naszej sile stanowili właśnie wychowankowie pokroju Steve’a McManamana, Robbiego Fowlera, Michaela Owena czy obecnych ciągle Gerrarda i Carraghera wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Kto wie, czy za kilka lat nasz pierwszy skład nie będzie opierał się własnie na wychowankach. Chłopaki maja potencjał, a Kenny wie co robi, mieszając młodzieńczą fantazję z rutyną i doświadczeniem. Takie połączenie wyjdzie nam tylko na dobre. Jedenastka na przyszłe lata? Proszę bardzo (w nawiasie aktualny wiek): Gulacsi (21) – Flanagan (18), Coady (18), Wilson (20), Robinson (17) – Adorjan (18), Shelvey (19), Spearing (23), Sterling (17) – Morgan (17), Carroll (22). Rezerwa: Hansen (21), Wisdom (17), Ince (20), Pacheco (20), Wickham (18), Lucas (24), Amoo (20).

Czy skład ze średnią wieku wynoszącą dzisiaj 19,3 lat ma szanse na sukces? Trzymam za to mocno kciuki i szczerze chciałbym kiedyś zobaczyć taką właśnie jedenastkę na boisku. Mam nadzieję, że chłopaki będą rozwijać się odpowiednio i żaden z nich nie wypadnie z tego składu, bo grać dla Liverpoolu i pod sterami Króla Kenny’ego to przywilej i wielka motywacja. Nagrody za starania przyjdą z czasem, więc życzę Wam jak najwięcej sukcesów osiąganych z the Reds. Bądźcie naszą dumą!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz