niedziela, 20 grudnia 2009

z pamietnika Scousera vol. 16: rozmowy z Drugim Ja part 2 i odejscie Natchnienia

- Jak myslisz? Dostaniecie benefit?
- Nie wiem, Rado, to nie zalezy ode mnie.
- Ale Rad, bedzie ciezko. Czytales, ze duzo wnioskow odrzucaja.
- Rado, stary dobry pesymisto, wiem o tym rowniez. Ale co nam szkodzi sprobowac?
- No... W sumie nic. Ale...
- Nie ma zadnych "ale", Rado. Nie poddam sie, chocbym mial wypruc sobie zyly. Wierze w to, ze szczescie w koncu sie usmiechnie w nasza strone. Musimy tylko przetrwac...

-----

Cos nie tak z tym moim Natchnieniem. Znow mnie opuscilo. Mam tyle pomyslow na felietony, reportaze, opowiadania, a nie moge sie wziac za to. Gapie sie w kartke, drapie dlugopisem kilka slow i wyrzucam ja w kosz. O Natchnirnir, prosze Cie, powroc. Daj mi sie spelnic literacko. Czuje teksciarska plodnosc, a nie moge nic z tym zrobic. Tak jakby ktos podal mi tabletki antykoncepcyjne, zeby zabic moje literackie nasienie. Natchnienie, wroc!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz