środa, 2 grudnia 2009

z pamietnika Scousera vol.6: retrospekcje, reflekcje i Penne Carragher

Tak sie snuje z M. po liverpoolskich uliczkach i co chwile napotykamy stragany z evertonskimi i liverpoolskimi rzeczami. Rowniez w sklepiku klubowym jest pelno rzeczy, ktore nasuwaja mi wspomnienia.

Wspomnienia naszego dziecka, ktore nie doczekalo tej chwili. Plakac mi sie chce, zawieszam sie, kiedy widze te sliczne spioszki, gdzie sa napisy w stylu: my dad and I support LFC, czy cos podobnego. Serce mi sie kraje, jak sobie wyobrazam, ze moja M. wlasnie teraz nosilaby nasze dziecko i ono by sie rozwijalo w najbardziej pilkarskim miescie na swiecie, przesiakaloby ta atmosfera i liverpoolskim powietrzem. Smutno mi, jak to widze oczyma wyobrazni, ale wiem, ze wszystko bedzie dobrze i bedziemy mogli sie znow starac o kochanego potomka, ktorego tak oboje chcemy.

M., przepraszam, ze czasem jestem nieznosny, ze nie mozna ze mna wytrzymac, ze sie zawieszam. Chce dla nas jak najlepiej, ale czasem wspomnienia Twojego bolu, tego, jak bardzo chcielismy wszystkiego naraz, mnie przerastaja. Czasem nawet nie wiem, jak Ci odpowiedziec na pytanie, co czuje. Chce znalezc dobra prace, chce, zebysmy byli szczesliwi, chce, zebys byla ze mnie dumna i byla ze mna szczesliwa. Moze za duzo naraz, ale bede dazyl do tego, zebys nie musiala byc przeze mnie smutna i zla na mnie. Wybacz mi czasem moje humory, staram sie panowac nad soba, ale czasem nie wytrzymuje. Wybacz mi, kochanie.


-----

Trzeba znow sie wziac do dzialania. Do ostrego dzialania, rzeklbym nawet. Mamy dwa tygodnie na znalezienie jakies w miare sensownie platnej pracy, zeby zarobic na mieszkanie. Boje sie, ze ten ciapaty ciul nie odda nam depozytu, a wtedy moze byc krucho. Oby jednak wszystko poszlo dobrze, to zaczniemy juz normalne zycie, bez strachu i napiecia. Leopold Rd - bye, bye. Shaw Street - welcome.

-----

Przepis na Penne Carragher:
makaron typu rurki, badz swiderki
pieczone pierski kurczaka (samo miesko, bez kosci ;))
pieczony boczek pokrojony w kostke
salata lodowa, kubek smietany 15%, szczypta soli i pieprzu do smaku#
ziola do posypania typu swieza bazylia, oregano, tymianek

Makaron ugotowac al dente. Podsmazyc kurczaka i boczek, do miski wsypac salate lodowa, dodac smietane, troche soli i pieprzu, dokladnie wymieszac. Dodac mieso, wymieszac, dodajac wedlug uznania jeszcze troche przypraw. Wlozyc makaron na talerz, polac sosem z miski i posypac ziolami. IO w tak oto prosty sposob mamy Penne Carragher, czyli jeden z kilku przepisow, ktore mi zostaly w glowie po etapie pracy u Carry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz