środa, 30 grudnia 2009

z pamietnika Scousera vol. 19: plusy i minusy oraz oczekiwania

Z czego moge byc zadowolony:
- bo kochana M. wrocila
- bo jest kapke lepiej
- bo pracowalem caly poprzedni i ten tydzien (nawet pomimo zasranego okresu swiatecznego zawsze to kilka dni)
- bo spedzilem z M. mile swieta
- bo odwiedzilismy Anfield, LFC wygral, a Yossi strzelil dla M. bramke w jej debiucie na Anfield
- bo Liverpool odniosl wczoraj drugie zwyciestwo z rzedu
- bo powrocila nadzieja

Z czego moge byc niezadowolony:
- bo znow musielismy brac pieniadze od rodzicow
- bo boje sie o to, czy dostaniemy benefit
- bo boli mnie zab
- bo jednak przepracowalem malo godzin
- bo nie mam dalej Natchnienia na pisanie artykulow
- bo nie mam nawet na to czasu
- bo chcialbym oddac rodzicom wszystkie pieniadze i im pomoc, a poki co nie mam z czego

-----

Jakie ja mam oczekiwania na Nowy Rok? Hmm... Moze takie, ze bedzie lepszy niz 2009? Moze takie, ze w koncu sie polepszy w moim zyciu? A moze po prostu takie, zeby trwac przy M. i byc dla niej taki, zeby czula sie szczesliwie i bezpiecznie? Zdecydowanie ta trzecia opcja do mnie przemawia. Priorytet na 2010: kochac M. jeszcze mocniej i jeszcze bardziej sie o Nia troszczyc.

A poza tym? Moze znajde lepsza prace? Moze znajde przede wszystkim stala prace, ktora bede lubial? Moze zaczne biegac i pojde na silownie? Moze ogranicze jedzenie i picie? Coz, pozyjemy, zobaczymy. Poki co, dalej walcze.

A czy zrobie podsumowanie 2009? Bedzie zbyt bolesne, ale moze sie postaram. Czy opublikuje? Na pewno nie w 2009.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz