Ten tydzień zaczyna się magicznie. Wczoraj bardzo dobra wiadomość o zakontraktowaniu Joe Cole'a w LFC, dzisiaj Stevie Gerrard potwierdza, że nie odejdzie z klubu.
Steven Gerrard to stay at Liverpool FC
I do tego to "jego" sprawka, że Cole zawitał na Anfield. Jedyny minus to podwyżka cen biletów. Tym razem będzie trzeba zapłacić 45 funtów za wejście na mecz. Pieprzeni Jankesi chcą, żeby odsetki z ich zadłużenia spłacali kibice. Ehh, get the hell out you cheeky bastards! Coś mi się wydaje, że moja wycieczka na L4 0TH trochę będzie kosztować, ale czego to się nie robi dla swoich idoli. Pobyć w moim ukochanym mieście przez choć kilka dni: bezcenne.
-----
Matka powiedziała mi rano, że 28 lipca jedzie do Włoch. Oby to już było pewne. Kolejna dobra wiadomość. Keep it going with those kind of news.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz