piątek, 16 lipca 2010

nocny pomruk Śmierci

Nie ma ratunku...
Łzy płyną strumieniami...
Potok cierpienia zalewa serce...
Marzenia płoną ogniem bólu...
Strzaskane serce krzyczy głuchą ciszą...
Krew dostojnie krąży...
Z rozciętych żył kapie stracona miłość...

-----

Odkładam maskę i cierpię w samotności. Płaczę... Wszystko jest nieważne, nie ma teraźniejszości, nie ma przyszłości. Są wspomnienia, łzy.
Łzy przez ukochaną Wielką Brytanię.
Łzy przez Simona Cowella, Amandę Holden i Piersa Morgana.
Łzy przez Cheryl Cole, Danni Minogue i Louisa Walsha.
Łzy przez Britain's Got Talent i X-Factora.
Łzy przez Gordona i Hell's Kitchen.
Łzy przez LFC i Anfield...

Jest druga w nocy. Nie mogę spać. A ostatnio spałem po 15-18 godzin... Upał, duszę się. Chciałbym tak zasnąć w Twoich ramionach i już się nie obudzić. Pozwolisz mi na to, Piekielny Aniele?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz