czwartek, 8 lipca 2010

I feel you in my dreams and I don't sleep

Ta noc jest okropna. Tak jak ostatnie dni. Od poniedziałku znów funkcjonuję źle. Fatalnie. Nienawidzę dni wolnych, kiedy nie mam co ze sobą zrobić. Wszystko powraca, duchy przeszłości otaczają moją głowę, wszystko. Mój mózg marzy o ścięciu, o rozbiciu... Nienawidzę sam siebie...

Bo nie mogę już tego wytrzymać. Znów płaczę. Nawet teraz, w pracy, pisząc te słowa.
Przez Ciebie.
Znów moje serce rozdziera się z rozpaczy.
Przez Ciebie.
Znów musiałem dzwonić do psychiatry.
Przez Ciebie.
Znów musiałem wziąć te pieprzone prochy, których nienawidzę.
Przez Ciebie.
Bo znów z nich schodzę i jest okropnie, strasznie. Śmierć przed oczami.
Przez Ciebie.

Bo znów piję. Bo po alkoholu jest mi lepiej, luźniej. Czuję się lekki, uśmiecham się. Jakbym oddał się w czułe ramiona przyjaciółki Śmierci.

Ciężka ta noc, cięzkie te ostatnie miesiące. Euforia po wygranej Hiszpanów z Niemcami znów przerodziła się w cholerną nostalgię. Przypomniało mi się, jak cudownie razem oglądało nam się mecze. To, jak razem po nich spacerowaliśmy i napawaliśmy wspólnie ciepłym, letnim powietrzem. Żyję tymi wspomnieniami. Bo tylko one mi pozostały. Teraźniejszość, przyszłość - one nic nie znaczą. Nie istnieją. Wspomnienia są na jawie, są i w snach. Te ostatnie 14 godzin snu było przepełnione Tobą. Twoim ciepłem, Twoim zapachem, Twoją obecnością. Przez 14 godzin miałem Cię tylko dla siebie. I dwie noce temu, kiedy mówiłaś, że to błąd, że to tylko taki test. Szkoda, że to tylko sen.

Obudziłem się znów rozdarty, zapłakany. Znów stałem się realnym wrakiem, zabawką pozbawioną jakiejkolwiek radości, życiowego szczęścia. Tak pieczałowicie budowałaś mnie na nowo, stawiałaś kolejne cegiełki w tej monumentalnej konstrukcji, żeby to zrównać z ziemią? Chciałbym wiedzieć, co czujesz, przypatrując się tym zgliszczom, które ze mnie pozostały. Ciekaw jestem, czy jesteś zadowolona z cierpnienia, które mi zadałaś. Czy uważasz, że rachunki wyrównane?

Byłaś taka idealna w swoich kłamstwach. Zraniłem Cię, to prawda, ale skrupulatnie robiłem, co w mojej mocy, by było nam razem dobrze, radośnie, szczęśliwie. Uwierzyłem w każde Twe słowo, w każdą literę, każde uczucie. A Ty to makabrycznie zniszczyłaś. Zniszczyłaś człowieka, który zostawił dla Ciebie wszystko, porzucił każde plany, rodzine, przyjaciół i bezgranicznie oddał się Tobie. Człowieka, który zatracił się w Tobie i pokochał Cię, jak nigdy przedtem. Pokochał Cię taką, jaką byłaś. Idealną królową, księżniczkę jego życia. Zniszczyłaś człowieka, dla którego byłaś ideałem i najważniejszą osobą w jego całym posranym życiu. Zniszczyłaś człowieka, który mimo bólu i całej katastrofalnej sytuacji, walczył.

Sprawiłaś, że nie potrafię słuchać ulubionej muzyki, że nie potrafię nawet myślami wrócić do ukochanych miejsc, nie potrafię oglądać żadnego filmu, programu, nawet meczu. Bo wszystko będzie mi się kojarzyć z Tobą. Każde miejsce, każdy dźwięk, każdy moment.

Wyświadcz mi przysługę.
Pozwól mi umrzeć w Twoich ramionach.



Stoplight lock the door
don't look back
undress in the dark
and hide from you
all of you

You'll never know the way your words have haunted me
I can't believe you'd ask these things of me
you don't know me never and ever

You belong to me
my snow white queen
there's nowhere to run, so lets just get it over
soon I know you'll see
you're just like me
don't scream anymore my love, cause all I want is you

Wake up in a dream
frozen fear
all your hands on me
I can't scream

I can't escape the twisted way you think of me
I feel you in my dreams and I don't sleep

You belong to me
my snow white queen
there's nowhere to run, so lets just get it over
soon I know you'll see
you're just like me
don't scream anymore my love, cause all I want is you

I can't save your life
though nothing I bleed for is more tormenting
I'm losing my mind and you just stand there and stare as my world divides

Say you belong to me
my snow white queen
there's nowhere to run, so lets just get it over
soon I know you'll see
you're just like me
don't scream anymore my love, cause all I want is you


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz