Ostatnio, przeglądając YouTube'a, natrafiłem na bardzo fajną kompilację. Najlepsze parady i zagrania Pepe Reiny z lat 2005-2010. Ehh, sentymenty wróciły, te wszystkie piękne chwile, kiedy Pepe ratował nam dupę i kiedy jego interwencje były tymi zwycięskimi.
Ostatnio dużo się mówiło o odejściu Pepe. Sam nawet umieściłem na liverpoolfc.pl jeden news, który wywołał wielkie poruszenie. OK, zawaliłem, bo niepotrzebnie umieściłem news z brukowca "Daily Mirror" jako główny, za co bardzo przepraszam wszystkich czytelników i grono redakcyjne. W każdym razie, to tylko plotka, że Reina chce odejść. I, mimo że początkowo nie byłem do Hiszpana przyjaźnie nastawiony (w końcu wygryzł Jurka Dudka z bramki), tak teraz chciałem mu złożyć ogromny hołd za to, co zrobił dla Liverpoolu i pewnie jeszcze niejednokrotnie zrobi. Dziękuję Ci, Pepe, za te wszystkie parady. Jesteś moją motywacją za każdym razem, kiedy idę grać w piłkę. Dzisiaj kolejny raz będę próbował grać na najwyższym poziomie.
Jeszcze raz dziękuję!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz