Niespokojnie spałem tej nocy. Nie pamiętam, co mi się śniło, ale nie było to zbyt dobre, bo co chwilę się budziłem. Na dodatek pobudka też nie była taka, jak sobie zaplanowałem. Zamiast łagodnych dźwięków "You'll Never Walk Alone", obudziły mnie przerażające uderzenia młotka o ścianę. Gdyby to jeszcze było o 8, czyli o godzinie, o której miałem planowo się budzić, to nie narzekałbym tak bardzo, ale któryś idiota, przepraszam, sąsiad, zdecydował się na uderzenia o godzinie 6.43. Postukał tak 10 minut i skończył. Cóż, ja spania już nie miałem, no ale to uroki mieszkania w bloku.
Wycieczka po informacje do Regionalnej Agencji Rozwoju Regionalnego z B. nie przyniosła nam tego, czego oczekiwaliśmy. Zestresowaliśmy się trochę we dwóch już przed samym wejściem i, niestety dla nas, pomysł na nasz biznes upadł. Unia nam nie pomoże, bo obaj pracujemy. Well, spodziewałem się tego, ale żyłem nadzieją, że jednak się uda, choć trochę. Przecież 200 tysięcy złotówek polskich nie mamy tak o, a o kredyt na taką kwotę też nie będziemy się starać, za duże ryzyko. Pozostaje dalej żyć marzeniami, ale się nie poddamy, prawda, bracie?
Podjąłem ważną decyzję, kolejną w moim życiu. I tym razem się nie poddam. Wracam na dziennikarstwo. I rozglądam się za samochodzikiem powoli. Na co się szarpnąć?
Bardzo dobra to decyzja. Mówię Ci to i piszę wszędzie gdzie się da :) Tak 3maj! A co do samochodu to polecam drugi najbrzydszy samochód na świecie - ten, którym jechałeś dziś ze mną do pracy. To jest dopiero limuzyyyna :D
OdpowiedzUsuńDziekuję ślicznie :) też tak myślę, że chyba podjałem dobrą decyzję
OdpowiedzUsuńa Ford Focus mi się ciągle marzy :)
Witaj. :) Dziękuję Ci za komentarz i miłe słowo. Cieszę się, że chcesz poznawać dalej mój świat.
OdpowiedzUsuńDecyzja, którą podjąłeś jest naprawdę dobra. Jestem pewna, że wszystko pójdzie jak należy, a za Ciebie i Twoje plany trzymam kciuki!
pozDrawiaM
Kal.
PS. Dziennikarstwo... Też wiążę z nim przyszlość. :)
Ach. Własnie zobaczyłam Twój drugi komentarz - na ocenialni.
OdpowiedzUsuńMogę Cię ocenić, ale przeczytaj regulamin i napisz, czy akceptujesz jego założenia (http://criticus-veritas-kolejka.blogspot.com/)
pozdrawiam - Kal.
Dziennikarstwo jest fajne, rok studiowałem, dobrze się bawiłem, więc pora to kontynuować ;)
OdpowiedzUsuńdzięki za trzymanie kciuków, Kal. Mam nadzieję, że się nie połamią :)
Mnie czeka jeszcze rok, zanim się podejmę tych studiów - najpierw muszę przeżyć majowe egzaminy maturalne. Aczkolwiek wierzę, że to dobra zabawa - w końcu zawód dziennikarza jest fascynujący. :)
OdpowiedzUsuńI nie ma za co. ^^
Buziaki
Kal.
ps. Ocenię Cię w wolnej chwili ^^
Masz rację, masę ciekawych ludzi można poznać, po tamtym roku udało się poznać kilkoro fascynujących person, ale też się zawiodłem na niektórych, dla przykładu Farben Lehre. Ale na przykład chłopaki z Sabatonu czadu dali nieziemsko i kontakt jest ciągle podtrzymywany ;)
OdpowiedzUsuńbrakuje mi tego, mimo kilku wspomnień, o których chciałbym zapomnieć.
Też mam kilka swoich "demonów", o których nie da się zapomnieć, ale próbuję z wiarą, że kiedys się uda.
OdpowiedzUsuńMasz kontakt z Sabatonem? Jestem pod wrażeniem - bardzo ich szanuję.
Ogólnie to... korzystasz z jakiegoś komunikatora? Jeżeli tak to sie odezwij (gg - 12804828) ^^
buziaki
Kal.
Jasne, odezwę się, jak wrócę z pracy ;)
OdpowiedzUsuńcheers :)
W takim razie czekam na wiadomość. ^^
OdpowiedzUsuńxoxox
Kal.