poniedziałek, 27 grudnia 2010

Tęsknota

Czym jest tęsknota?
Czy to dobro?
A może zło?

A może to uczucie
niewyrażone milardem słów
wielu języków świata?

A może to udręka
wrażliwych dusz upadłych aniołów?
Oblodzona łzami szczęścia i smutku.

Tęsknota niewiarygodna,
magiczna.
Tęsknota niszcząca i budująca zarazem.

----

dla V.

-----

Łezka się w oku kręci, jak się ogląda pewne obrazy. Tęsknota rozwala serce, niszczy duszę, ale też buduje szczęście. Takie to dziwne uczucie. Buduje i niszczy. Czasem robi to naraz. Cóż, jesteśmy skomplikowanymi maszynami, które ciężko wytłumaczyć.

Ale wracając do obrazów. Kiedyś jeden profesor na wykładzie stwierdził, że jestem kretynem, bo myślę obrazami. Zdarza się, nie będę podważał zdania ponoć osoby wykształconej, która wyzywa studentów. Obrazy są piękne. Te, które wspominam, zawsze zostaną w mojej pamięci i nikt mi tego nie odbierze, niektórymi mogę się podzielić, a niektóre podziwiać, jak ostatni wypad do Sanoka i kontemplowanie nad obrazami Beksińskiego wspólnie z V.

No dobra, Rad, do rzeczy, bo zaraz trzeba odbijać do pracy. Oto moje magiczne momenty i obrazy, które kocham. Enjoy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz