niedziela, 2 stycznia 2011

noworoczne postanowienia

Chyba się zrobiła pewna lista rzeczy, które chcę zrobić w tym roku. Kilka spraw się już zmieniło, mam nadzieję, że będzie tylko lepiej teraz i naprawdę ten 2011 rok będzie moim rokiem. Mam wielką nadzieję, co do tego.

Więc co to ja miałem zrobić w tym roku? Zacznijmy od początku:
- nauczyć się w końcu hiszpańskiego, a dzięki LaFee znów naszło mnie na niemiecki, więc dwa języki się nauczyć, brzmi ambitnie;
- osiągnąć dziennikarski sukces i wrócić na ścieżkę chwały. Powoli zaczyna się spełniać, zostałem zastępcą redaktora naczelnego na lfcpoland.com, wracam na studia i z tym wiąże się kolejne postanowienie;
- bo mam ochotę skończyć te studia i oby nic mi w tym nie przeszkodziło teraz;
- zdać w końcu egzamin na prawo jazdy, już nie mogę się doczekać własnego samochodu;
- Fordzie Focusie, przybywaj;
- cieszyć się życiem i czerpać z niego jak najwięcej;
- być milszym dla ludzi;
- dotrzymywać obietnic, bo ciężko z tym było w 2010;
- być sobą.

To chyba tyle, jak na razie. Ambitnie to wygląda, ciekaw jestem, ile z tego zrobię w przeciągu tych dwunastu miesięcy. Oby jak najwięcej, będę się starał. A teraz czas na relaks. Cornerze, przybywam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz