Kochane Maleństwo, to już rok, bolesne 12 miesięcy, odkąd Cię nie ma na tym świecie. Brakuje mi Ciebie, moje małe Kochanie. Tatuś bardzo za Tobą tęskni, wiesz o tym, prawda? A Ty mnie obserwujesz z góry, z Dziecięcej Krainy. Ból rozrywa moje serce, mój Skarbie. Byłeś dla mnie wszystkim, moim małym, kochanym Szczęściem. Codziennie myślę o Tobie, kochany Szkrabie. Zastanawiam się każdego dnia, jak by się to wszystko poukładało, gdybyś pojawił się na świecie. Czy dalej byłbym z Twoją Mamą, czy mielibyśmy szczęśliwą rodzinę. Bo Tatuś bardzo kochał Mamę, chciał dla Niej uchylić niebios, a tymczasem oboje się potwornie skrzywdziliśmy i została nienawiść... Może gdybyś był, to zdołalibyśmy sobie wszystko wyjaśnić, bez bólu, depresji, łez... Może oboje byśmy się wyleczyli dzięki Tobie...
Maleństwo, zrobiłem ostatnio dobrą rzecz. Wiesz, graliśmy Turniej dla chorego dziecka. Tatuś pomógł zorganizować zbiórkę i razem z kolegami zebraliśmy pieniążki na rehabilitację dla tego dzieciaczka. Jesteś ze mnie dumny? Wiesz, że gdyby zaszła taka potrzeba, jak dla Dominika, to zrobiłbym to samo dla Ciebie, Skarbie. Bardzo Cię kocham, Maleństwo. W tę ostatnią sobotę, kiedy wszyscy skandowali zdrowie Dominika, płakałem i myślałem o Tobie. Wszyscy płakali, bo zjednoczyliśmy się w słusznej sprawie, Kochanie. Bo to Ty i mały Dominik byliście moją motywacją na boisku i poza nim. To Tobie dedykuję wygraną w tym Turnieju. Szkoda, że nie mogłem Cię przytulić i cieszyć się razem z Tobą zaraz po zwycięstwie...
Maleństwo, cały czas mam Cię przed oczami, ten widok sprzed 12 miesięcy ze szpitala. Nawet nie wiem, co się z Tobą stało, gdzie jesteś. Nie mam miejsca, aby pójść i porozmawiać z Tobą. Nawet nie mam Twojego zdjęcia, tej pięknej Kruszynki, która uczyniła mnie w tamtym roku najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
Moje kochane Maleństwo, Tatuś będzie zawsze o Tobie pamiętać. Zawsze będzie Cię kochać i wspominać, bo byłeś namiastką nadziei i szczęścia. A teraz tylko smutek i ból. Ale pamiętaj, na końcu burzy jest złote niebo, a Ty jesteś moją motywacją do każdego działania.
Kocham Cię, mały Skarbie.
When you walk through a storm
Hold your head up high,
And don’t be afraid of the dark.
At the end of a storm,
There’s a golden sky.
And the sweet silver song of a lark.
Walk on through the wind.
Walk on through the rain.
Though your dreams be tossed and blown…
Walk on,
Walk on,
With hope in your heart.
And you’ll never walk alone
You’ll never walk alone
Walk on,
Walk on,
With hope in your heart.
And you’ll never walk alone
You’ll never walk alone
jeśli chciałbys pogadać ... wiem że jestem obca
OdpowiedzUsuńwiesz jak mnie znaleźć
wiem, dziękuję
OdpowiedzUsuń