Oto moja prawdziwa nagroda za turniej z drugiego października. Wygrana turnieju, wygraną turnieju, ale to jest po prostu piękne i bardzo wzruszające:
Podziękowanie
Pragniemy serdecznie podziękować w imieniu Dominika i własnym, wspaniałej
młodzieży Sandi Ławniczak i Rafałowi Skibie, którzy osobiście
zaangażowali się w zbiórkę charytatywną, że tak uczynnie i chętnie zareagowali na nasz apel.
Dzięki Wam Dominik tej zimy będzie mniej narażony na przeziębienia ponieważ pieniążki
są już na subkoncie synka i mamy panią rehabilitantkę, która przyjeżdża do domu.
Dziękujemy również osobom prywatnym których nie znamy z imienia a wiemy, że nam pomagają. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy.
Z poważaniem
Iwona Kazimierz Joksz
z Dominikiem
Jestem dumny, cholernie dumny z tego, że mogliśmy pomóc choremu dziecku. Cieszę się razem z Wami, drodzy rodzice i obiecuję, że dam z siebie wszystko, aby kolejne przedsięwzięcie wyszło jeszcze lepiej.
Dziękuję!
Spojrzenie w dal
OdpowiedzUsuńna kształt
cień barwy rozmazany
Już się nie będziesz bał
już wiem
Wytrzymamy
Łza
w zmarszczce śmiechu zatrzymana
dotyka duszy
moja dłoń
Nie, dziś już nie jestem sama
nadzieja przyszła
pod mój dom
Piękne... Wzruszyłem się, naprawdę.
OdpowiedzUsuńnever walk alone...
hope... heart... golden sky...
:-) inspiracja z Twojego blogu przyszła więc uznałam za stosowne zamieścić tutaj:-)
OdpowiedzUsuńMiło mi, nie wiedziałem, że mogę kogoś zainspirować do czegoś tak pięknego. Czym to tak zainspirowałem?
OdpowiedzUsuńmagiczne słowo hope
OdpowiedzUsuńinspiracja jest wszędzie, dosłownie ...
Dziekuję za miłe słowa. Moje serce się cieszy, że jednak coś potrafię, że mogę kogoś zainspirować.
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
dotarł do Ciebie mój ostatni komentarz? jeśli nie napisz na priv
OdpowiedzUsuń