czwartek, 28 października 2010

real prize

Oto moja prawdziwa nagroda za turniej z drugiego października. Wygrana turnieju, wygraną turnieju, ale to jest po prostu piękne i bardzo wzruszające:

Podziękowanie

Pragniemy serdecznie podziękować w imieniu Dominika i własnym, wspaniałej
młodzieży Sandi Ławniczak i Rafałowi Skibie, którzy osobiście
zaangażowali się w zbiórkę charytatywną, że tak uczynnie i chętnie zareagowali na nasz apel.
Dzięki Wam Dominik tej zimy będzie mniej narażony na przeziębienia ponieważ pieniążki
są już na subkoncie synka i mamy panią rehabilitantkę, która przyjeżdża do domu.
Dziękujemy również osobom prywatnym których nie znamy z imienia a wiemy, że nam pomagają. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy.

Z poważaniem
Iwona Kazimierz Joksz
z Dominikiem


Jestem dumny, cholernie dumny z tego, że mogliśmy pomóc choremu dziecku. Cieszę się razem z Wami, drodzy rodzice i obiecuję, że dam z siebie wszystko, aby kolejne przedsięwzięcie wyszło jeszcze lepiej.

Dziękuję!

7 komentarzy:

  1. Spojrzenie w dal
    na kształt
    cień barwy rozmazany
    Już się nie będziesz bał
    już wiem
    Wytrzymamy
    Łza
    w zmarszczce śmiechu zatrzymana
    dotyka duszy
    moja dłoń
    Nie, dziś już nie jestem sama
    nadzieja przyszła
    pod mój dom

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne... Wzruszyłem się, naprawdę.

    never walk alone...

    hope... heart... golden sky...

    OdpowiedzUsuń
  3. :-) inspiracja z Twojego blogu przyszła więc uznałam za stosowne zamieścić tutaj:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło mi, nie wiedziałem, że mogę kogoś zainspirować do czegoś tak pięknego. Czym to tak zainspirowałem?

    OdpowiedzUsuń
  5. magiczne słowo hope
    inspiracja jest wszędzie, dosłownie ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziekuję za miłe słowa. Moje serce się cieszy, że jednak coś potrafię, że mogę kogoś zainspirować.

    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  7. dotarł do Ciebie mój ostatni komentarz? jeśli nie napisz na priv

    OdpowiedzUsuń