niedziela, 21 lutego 2010

z pamietnika Scousera vol.53: Od M. oraz z Masterowej Kuchni przepis pierwszy

Gdybym byla gwiazda, zawieszona gdzies na sklepieniu, to z pewnoscia swiecilabym tak, zebys tylko Ty mogl mnie zobaczyc :*

-----

Coraz czesciej gotuje. Wlasciwie to caly czas. Sniadania, obiady, kolacje. Dobrze mi z tym. Za kazdym razem sie szkole, polepaszam swoje zdolnosci. M. mnie chwali, co dodajem i skrzydel do ciaglej nauki i podnoszenia swoich umiejetnosci. Ostatnio wymyslilem kilka fajnych rzeczy. I tak na poczatek sniadanie:

Anfield Toasts
- 5 kanapek chleba tostowego
- maslo lub twarozek
- salata lodowa
- szynka, kielbasa badz inna ulubiona wedlina
- ser zolty
- pomidor
- ogorek
- serek brie
- rzodkiewka
- pieprz, czosnek w granulkach do smaku
- ketchup, majonez

Cleb tostowy kroimy na polowki. Smarujemy maslem lub twarozkiem. Kladziemy liscie salaty lodowej, nastepnie wedline, ser zolty. Na kazda polowke kroimy po plasterku ogorka i pomidora. Posypujemy pieprzem. Nastepnie kroimy rzodkiewke i serek brie, kladac tak, jak poprzednio, po plasterku. Posypujemy czosnkiem w granulkach i wkladamy tak przygotowane kanapki do piekarnika nagrzanego wczesniej do 160 stopni Celsjusza lub na grill. Pieczemy ok. 10 minut do momentu zrumienienia sie chleba oraz stopienia sie sera. Serwujemy z ketchupem i majonezem do smaku. Smacznego!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz