niedziela, 28 lutego 2010

z pamietnika Scousera vol. 59: komplementy i niepokoje

Jestes pluszowy jak Garfield - M.

Ksiezniczka wie, jak spowodowac usmiech na mej twarzy. Kocham Cie.

-----

Potrzebuje alkoholu. Musze byc w amoku. Tylko wtedy nie placze, tylko wtedy utrzymuje obojetnosc na to, co sie dzieje w naszym zyciu. Piwo, cider, wodka, cokolwiek. Odurzona krew lepiej krazy, nadaje kolorytu w szarosci zycia. Alkohol to najlepszy sposob na zwalczenie smutkow, odparcie niespokojnych mysli.

Byle przezyc te kilka dni po wyprowadzce...

3 komentarze:

  1. Alkohol to nie najlepszy sposób na zapominanie o rzeczach które nas dręczą. Nadal masz przyjaciół...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej porozmawiać niż topić żale w alkoholu, tylko powiększasz sobie dołek w którym wylądujesz jeśli nie rzestaniesz

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, nie mowie o nalogowym piciu na umor i nie caly czas. Po pierwsze nie bedzie na to funduszy, po drugie nie zamierzam sie zatapiac.

    Po prostu ostatnio tak mi lepiej bylo to wszystko przezyc, caly bol, smutek, rozczarowanie, zal...

    OdpowiedzUsuń